W Siedlcach odbyła się wyjątkowa wymiana myśli. Choć świat pędzi, a technologia zmienia się co sezon, uczniowie naszych szkół udowodnili jedno: Porozumienie z dorosłymi to nie misja niemożliwa, ale fascynująca podróż.
Wspólne siły siedleckich instytucji – CKU, SP nr 7, IPA Region Siedlce oraz Komendy Miejskiej Policji – zaowocowały debatą zorganizowaną w ramach kampanii „Widzę – rozmawiam – reaguję”. Projekt, objęty patronatem Prezydenta Miasta Siedlce, stał się platformą do ważnej rozmowy o relacjach.
Obecny na spotkaniu wiceprezydent Dariusz Stopa zauważył, że choć żyjemy w ciągłym biegu, to właśnie autentyczna rozmowa jest najlepszym sposobem na budowanie bezpiecznego otoczenia dla młodzieży. Odniósł się przy tym do wyzwań, przed którymi stoją młodzi ludzie, często czujący brak zrozumienia i trudność w nawiązywaniu kontaktu.
Kto stanął przy mównicy?
W debacie wzięły udział cztery silne ekipy, które pod okiem swoich opiekunów przygotowały solidne argumenty:
- Szkoła Podstawowa nr 2 im. Gabriela Narutowicza
- Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 6 im. Władysława Broniewskiego
- Katolicka Szkoła Podstawowa im. Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki
- Szkoła Podstawowa nr 7 im. Czesława Kamińskiego
Bilet w jedną stronę... do dorosłości
To nie była zwykła dyskusja. Uczestnicy przekraczali granice pokoleń w bardzo konkretny sposób:
- Rozkład jazdy wartości: Na specjalnej tablicy pojawiły się „bilety”. Uczniowie wpisywali w nie, co najważniejszego chcą zabrać ze sobą ze świata dziecka w dorosłość (m.in. radość życia, odwagę, wyrozumiałość, poczucie humoru, szalone pomysły). Z kolei dorośli zostawiali wskazówki – to, co sami chcieliby przekazać młodszemu pokoleniu jako bagaż na drogę (m.in. cierpliwość, zrozumienie, tolerancję, szacunek, umiejętność budowania relacji).
- Ściana (nie)zrozumienia: Już przed wejściem na salę działy się ważne rzeczy. Każdy zapisywał, czego w tej „drugiej stronie” kompletnie nie rozumie. To właśnie te szczere wyznania stały się paliwem dla najbardziej emocjonującej części debaty.
- Graffiti przyszłości: W finale spotkania uczestnicy głosowali na temat przewodni listów do dorosłych, które już niedługo pojawią się w przestrzeni publicznej. To będzie głos młodzieży, którego nie da się zignorować!
O czym właściwie rozmawialiśmy?
Debata pokazała, że różnica lat to nie problem – problemem jest tylko brak chęci do słuchania. Oto co najważniejszego wynikło z wystąpień:
- Wymiana umiejętności: To nie jest tak, że tylko starsi uczą młodszych. My dajemy im „ogarnianie” technologii i otwartość na zmiany, oni dają nam życiowy kompas i doświadczenie. To idealny układ.
- Stop ocenianiu! Dialog zamiera w momencie, gdy zaczynamy się nawzajem krytykować („bo ta dzisiejsza młodzież...”, „bo wy, dorośli, nie rozumiecie...”). Receptą jest ciekawość – zamiast oceniać, lepiej zapytać: „dlaczego tak myślisz?”.
- Technologia jako łącznik, nie ściana: Smartfony mogą dzielić przy obiedzie, ale mogą też łączyć, gdy wnuk uczy babcię obsługi social mediów, a ona w zamian opowiada historię, której nie ma w Google.
- Wspólne wartości: Choć zmieniają się narzędzia (kiedyś listy, dziś TikTok), to potrzeby ludzkie – szacunek, poczucie więzi i potrzeba bycia wysłuchanym – pozostają te same od pokoleń.
Debata pokazała, że różnica lat to nie przeszkoda, a ogromny potencjał. Dialog międzypokoleniowy to nie nudny obowiązek, ale szansa, żeby nie zgubić tego, co ważne w szybkim świecie. Wygrali wszyscy, którzy chcą rozmawiać! Czekajcie na listy w przestrzeni miasta – to dopiero początek dialogu!
A już za tydzie ń- na ten sam temat dyskutować będzie młodzież siedleckich szkół ponadpodstawowych.

BIP